Wczoraj po raz kolejny miało miejsce spotkanie XRAII prześwietlające internet. W odróżnieniu od wcześniejszych spotkań było dwie prezentacje / prelekcje. Mnie to osobiście nawet pasowało.
Pierwszy prelegent – Marcin Kręcioch (Edisonda.pl)
Marcin przyjechał z Krakowa. Reprezentował firmę zajmującą się szeroko pojętym User Experience, badaniem i analizą interfejsu graficznego. Przekazał wiele informacji dotyczących postrzegania interfejsu przez użytkownika bazując na badaniach, które firma wykonała. Podczas badań został wykorzystany eyetracker służący do badań eyetrackingowych. Brzmi to jak masło maślane, ale spokojnie, nie jest nim. Co ciekawe badanie nie było szkodliwe dla osób badanych, a sprzęt posiadany przez firmę nie wymagał zakładania niczego na głowę, ręce czy gdzieś indziej. Zarówno dzieci jak i dorośli mogli swobodnie siedzieć przed monitorem.
Jednym z badań było badanie 5-latków wraz z ich rodzicami. Jako wynik badania mogliśmy zobaczyć porównanie skupienia wzroku dziecka i osoby dorosłej na takim samym ekranie. Dzieci dużo bardziej skupiały się na obrazkach, zaś dorośli – na tekstach. Może to wynikać z faktu, iż 5-letnie dzieci nie umieją czytać. Z sali, podczas zadawania pytań, z ust pracownika WSIiZ padła propozycja wykonania badania na 10-latkach, ponieważ w tym wieku dzieci potrafią czytać oraz mają większy potencjał jeśli chodzi o przekonywanie rodziców do zakupów.
Marcin pokazał również reakcję odbiorcy mailingu. Tutaj zauważalne jest występowanie tzw. wzorca F, który „mówi” o tym, że użytkownik najwięcej czasu poświęca na pierwsze dwie linie oraz pierwszą kolumnę. Pozostała treść jest pomijana / ignorowana. Na obrazach eyetrackingowych tworzy to literę „F” i stąd nazwa wzorca. Ponadto podczas budowania treści mailingu ważne jest, aby wstawiać obrazki, które niejako niwelują / zakłócają ten wzorzec i dzięki temu użytkownik może dotrze niżej i więcej przeczyta. Kolejna istotna sprawa to światło, przestrzeń wokół przycisków i innych istotnych elementów, na które użytkownik powinien zwrócić uwagę. Jeszcze jedno: elementy klikalne lub takie, które chcielibyśmy aby użytkownicy klikali powinny mieć wyraźną postać przycisku.
Drugi prelegent – Agata Mazur (Applicake.com)
Agata również przyjechała z Krakowa. Było to jej pierwsze wystąpienie, choć nie chciała o tym mówić, ale Mateusz się pośpieszył
Przyjechała z Dorotą, koleżanką z firmy, z którą była już wcześniej na XRAIIu – wówczas gościnnie.
Agata chciała pokazać możliwości, łatwość programowania w Ruby i zachęcić do korzystania z niego. Swoją prezentację oparła na zbudowaniu klasy reprezentującej idealnego mężczyznę – class ChlopIdeal. Taki idealny chłop miał idealny kolor oczu, idealny kolor włosów, wzrost i wiele innych idealnych atrybutów
Krok po kroku pokazała jak budować metody klasy oraz przetwarzać argumenty przekazane do danej metody.
Po zbudowaniu klasy Agata pokazała w konsoli / terminalu użycie klasy, tworząc obiekt i wywołując poszczególne metody. Ten fragment prezentacji był wesoły i humorystyczny, np. gdy idealny chłop sprawdzał swój wzrost
Oczywiście były to podstawy tworzenia oprogramowania w Ruby i na pewno chcąc go dokładniej poznać należałoby więcej poczytać, potrenować i stworzyć oprogramowanie, aby sprawdzić swoje umiejętności i umiejętności / możliwości Rubiego
Myślę, że na pewno wiele osób zostało zachęconych do bliższego poznania tego języka.
Kolejny XRAII przed świętami. Do usłyszenia.